Tak, przyznam się - znowu byłam na zakupach. Niby miałam kupic tylko najpotrzebniejsze rzeczy, ale jak zwykle zabłądziłam w Tesco i trafiłam na ciuchy...
Zdarza się i najlepszym...
Ale za to kupiłam to cudo! Czarny kuferek F&F. Na metce była cena 89 zł, ale przy kasie zapłaciłam 59zł. Najwidoczniej magia wyprzedaży trwa :)
Jedyny minus to brak odpinanego paska. Niestety, przeboleje z dyndającym paskiem, który na szczęście dało się skrócić do minimum.
Mogę śmiało powiedzieć, że to była dobra inwestycja :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz